ROZWÓJ OSOBISTY, SYTUACJE KRYZYSOWE

Nie potrafię się przełamać… Czyli o tym, jak przetrwać święta

Brak magii w święta

,,Zdrowych, spokojnych Świąt, spędzonych w rodzinnym gronie…” – tak brzmią życzenia, które być może w lekko zmienionej formie wysyłamy swoim bliskim. Przecież każdy z nas w tym grudniowym czasie, z ogromną przyjemnością wraca na swe rodzinne włości, by przy blasku choinkowych lampek wyśpiewać wraz z wujem, ciotką i matką zwrotkę ,,Wśród nocnej ciszy”.

Reklamy telewizyjne przedstawiają ładnie ubranych ludzi, stół wigilijny łączący pokolenia, bo oprócz sianka, położona jest na nim butelka Coca-Coli. W słynnym polskim serialu, pani Barbara gotuje barszcz z uszkami dla swych dzieci i licznych wnuków. W kinie kolejna historia miłosna – świąteczne love z mikołajowym wątkiem komediowym. Na Instagramach i Facebookach nasi znajomi chwalą się pięknie udekorowanym domem z naturalnymi motywami boho oraz fit sernikiem bez sera. 

Brzydka choinka

Czy tylko nasze święta przypominają najgorszy film na świecie, którego nikt nie chce oglądać? Dlaczego u nas nikt się ładnie nie ubierze, już 18.00, a ojciec jeszcze w dresie? Nietrafione prezenty zapakowane w papier z zeszłego roku, na stole sztućce nie do kompletu, w kącie sztuczna, łysiejąca choinka, pachnąca nie świerkiem, lecz piwnicą lub strychem. Pies nie mówi ludzkim głosem. Ludzkim głosem nie mówi też dziadek, który kłóci się z bratem. Historia miłosna się nie wydarza – znowu słyszysz pytanie od troskliwej ciotki ,,Dlaczego nie masz jeszcze chłopaka?”

Samotność wśród ludzi

Otóż nie tylko nasze święta nie są magiczne.

Istnieje duże prawdopodobieństwo, że nasza instagramowa koleżanka od dekoracji boho też nie ma wspaniałej wigilii. Tak naprawdę nie mamy pewności, czy te ozdoby nie stanowią jedynej przyjemnej rzeczy podczas tego ,,wyjątkowego czasu”. To tylko jedno zdjęcie – ułamek sekundy z całego tygodnia. Celem emitowania ,,rodzinnych scenek” przez telewizyjne reklamy i seriale jest sprzedanie produktu. Oglądanie takiego materiału ma za zadanie wywołać w nas określone emocje, które będą się nam kojarzyły z ciepłem, z domem, z dobrem. Nasz mózg ma myśleć, że jeśli kupimy reklamowany produkt, to nasze święta będą cudowne – dzieci nie będą płakać, w salonie będzie czysto, a nad sufitem będą latać anioły rozrzucające na nas swój złoty pył. Nasz mózg może mieć wówczas problem z rozróżnieniem informacji istotnych od nieistotnych, co rodzi szereg różnorakich konsekwencji.

Psychiatrzy Richard Rahe i Thomas Holmes stworzyli listę 44 najbardziej stresujących wydarzeń w życiu człowieka. Prócz znajdujących się tam takich pozycji, jak rozwód, śmierć współmałżonka czy drobnych wykroczeń prawnych, można również tam znaleźć ,,święta spędzane z rodziną”, do których można zaliczyć Święta Bożego Narodzenia. Z poglądem tym ciężko jest się nie zgodzić – wystarczy prosta obserwacja. Jest 20 grudnia, w centrum trudno jest przejść swobodnie, ponieważ chodniki przepełnione są ludźmi, którzy wyruszyli do miejskiej dżungli na prezentowe łowy. W pracy jest bardzo ,,busy” – trzeba domknąć stare sprawy przed Nowym Rokiem. Świat oszalał. Trzy słowa, które kojarzą mi się z tym magicznym czasem to frustracja, presja i zmęczenie. Jeśli tego nie odczuwasz – jesteś szczęściarzem.

Koszmarne kupowanie prezentów

I czy faktycznie jest tak, że w święta nikt nie czuje się samotny? Myślę, że odpowiedź jest oczywista. Wystarczy włączyć w wigilie program informacyjny. W tym czasie zawsze ukazywane są reportaże o  bezdomnych, osobach starszych. Samotność fizyczna, jak definiuje Jan Szczepański (1984; za: Partyka, Reizer, Śliwak: 2015) jest stanem dotykającym człowieka, który z różnych przyczyn nie założył rodziny, zaś jego relacje z bliskimi w skutek wielorakich czynników osłabły bądź wygasły. Odczucie to może także dotyczyć osób, które z własnej woli izolują się od społeczeństwa. Okres Bożego Narodzenia może być dla ludzi dotkniętych tym problem czasem bardzo trudnym, zwłaszcza gdy do czynników psychologicznych dołożone są aspekty związane ze zdrowiem, życiem oraz zaspokojeniem potrzeb fizjologicznych.  Nie każdy, bowiem, w Wigilię ma okazję zjeść ciepły posiłek, nie każdy zimą ma możliwość otulenia się ciepłym kocem.

Czasem jest również tak, że w mieszkaniu pełnym ludzi czujemy się jak Kevin sam w domu. Brakuje nam rzeczywistego i bliskiego kontaktu z drugim człowiekiem, co powoduje zachwianie poczucia równowagi oraz bezpieczeństwa. Nasze relacje mają wówczas charakter usługowy bądź instrumentalny. Mimo, że mamy gdzie spać, a ogień w kominku tli się spokojnie, dotyka nas samotność psychiczna (Łukaszewski 1984; za: Partyka, Reizer, Śliwak: 2015).

Samotność psychiczna

Jak pisał Jacek Podsiadło ,,Wigilia – Nie potrafię się przełamać.” Myślę, że zebranie się do świątecznego stołu i podzielenie się opłatkiem można nazwać swego rodzaju wyzwaniem. Na co dzień chodzimy do pracy, mijamy się, zajmujemy się swoimi obowiązkami. Nagle musimy spędzić ze sobą aż trzy dni! Musimy zasiąść do wspólnego stołu, pomimo różnic światopoglądowych, osobowościowych, politycznych, pomimo konfliktów. I czasem jest tak, że jest to tak trudne, że karpia ość staje nam w gardle, a piernik przestaje być taki słodki. A przecież Boże Narodzenie jest czasem przebaczenia! Psychologiczne definicje przebaczenia koncentrują się na krzywdzie, którą doznała dana osoba od osób trzecich. Konsekwencje owej krzywdy mają charakter głęboki i długofalowy. Akt przebaczenia dzieje się wtedy, gdy osoba zraniona świadomie decyduje się na zmniejszenie negatywnych myśli oraz pragnienia zemsty w stosunku do osoby, która wyrządziła jej krzywdę oraz potraktowania jej jako wartościowego człowieka. Podjęcie decyzji odnoszącej się do przebaczenia zależy również od tego, czy sprawca okazał skruchę (Zarzycka, 2016). Jak wiemy, okazanie skruchy i darowanie win nie przychodzi tak łatwo, jak upieczenie świątecznego ciasta. Na pewno jest to proces długi, wymagający od nas pewnego wglądu we własne emocje i myśli, zabierający dużo naszej energii. 

Pojawia się więc pytanie, co można zrobić, by Święta nie okazały się czasem rozczarowania? Przede wszystkim, warto uświadomić sobie, że sceny dotyczące Bożego Narodzenia, ukazywane w reklamach bądź w Internecie mogą nie mieć nic wspólnego z  rzeczywistością. Sprawdzi się tu stare i dobre powiedzenie, że ,,telewizja kłamie”. Świat przedstawiony na ekranach naszych smartfonów, czy komputerów jest światem wykreowanym niczym bajka o Królewnie Śnieżce i Siedmiu Krasnoludkach. Czy widziałeś/widziałaś kiedykolwiek Królewnę Śnieżkę robiącą zakupy w supermarkecie na Twoim osiedlu? Prawdziwe życie oraz prawdziwe Święta nie mają nic wspólnego z doskonałością. Dlatego pojawia się tu kolejny aspekt – odpuszczenie.

Nic się przecież nie stanie, gdy nie zdążysz umyć tego ostatniego okna na poddaszu. Świat dalej będzie się kręcił, mimo że ciasto nie urośnie. Nieudany prezent – mówi się trudno. Święta z założenia są czasem odpoczynku. Jeśli nie dokończysz jakiejś rzeczy, to i tak wszystko będzie w porządku. Warto w tym czasie zrobić coś dla siebie, wykorzystać wolne dni na sprawienie sobie przyjemności. To brzmi banalnie i wydaje się być oczywiste, jednak często o tym zapominamy. 

Czym jest tak naprawdę Boże Narodzenie? W zależności od przekonań może być to czas poświęcony Bogu, może być to moment, w którym pochylamy się nad osobami bliskimi, okres czynienia dobra. Abstrahując od poglądów religijnych, warto zastanowić się nad istotą Świąt. Dobrze jest poczynić refleksje w kierunku, czym dla mnie są Święta, co jest w nich dla mnie najważniejsze. Duchowość jest dla człowieka również tak samo ważnym aspektem jak psychika i ciało. 

Write caption…

Aspekt duchowy świąt

Co zrobić by się przełamać? Co zrobić, by siedząc przy wigilijnym stole, nie uwierało nas krzesło? Jak odnosić się do bliskich, do których czujemy żal? Jak wzbudzić w sobie odczucie przebaczenia? Nie ma dobrych odpowiedzi na te pytania. Jak to w psychologii bywa – to zależy. Myślę, że nie można robić niczego wbrew sobie. Trudno jest zmuszać się do okazania skruchy czy odpuszczenia win. Ciężko jest udawać, że ktoś nas nie irytuje. Nie musimy tego robić tylko dlatego, że jest 24 grudnia. Do przebaczenia należy dojrzeć. Uważam, że w takich sytuacjach należy kierować się zasadą szacunku. Po prostu traktujmy się jak ludzie. Nie poruszajmy też drażliwych tematów, które mogą wywołać taki sam efekt jak podłożenie bomby pod stół wigilijny. Bądźmy uważni na swoje granice i granice innych. Nie zadawajmy wścibskich pytań, które mogłyby zaspokoić naszą ciekawość, a wywołać skrajne emocje u innych. Pamiętajmy również, że nie musimy odpowiadać na pytania, które w jakiś sposób mogą nas dotknąć. 

Co z samotnością psychiczną i fizyczną? Istnieje wiele czynników, które zależą od nas, od naszej inicjatywy. Jeśli czujemy potrzebę czynienia dobra, można wesprzeć organizacje zajmujące się zbiórką żywności dla osób bezdomnych. Można zaangażować się w wolontariat pomagający osobom, które nie mają z kim spędzić Świąt. Jeśli wiemy, że ktoś z naszych znajomych nie ma planów na Wigilię, możemy przypomnieć sobie o tradycji dotyczącej pustego miejsca przy stole. Jeśli nie stanowi to dla nas problemu możemy tę osobę zaprosić na świąteczną kolację. By nie czuć się samotnym, można zaproponować wspólne spędzenie czasu – spacer, wycieczkę, grę planszową. 

Przełam się i wyjdź do ludzi

To wszystko, co zostatało przeze mnie opisane w praktyce nie jest to łatwe. To prawda, że trudno się przełamać. Jednak jeśli czujemy, że mamy w sobie tyle siły, by zrobić pierwszy krok w kierunku drugiego człowieka – wykorzystajmy to. 

Potrzebujesz pomocy psychologicznej w języku polskim? Polski psycholog z ramienia Polish Psychologists’ Association przyjmuje w Londynie, Oxford i Cambridge: https://psychologwlondynie.blog/gdzie-po-pomoc/

Natalia Ośko

Zapoznaj się również z artykułem: https://www.poradnikzdrowie.pl/psychologia/rozwoj-osobisty/postanowienia-noworoczne-co-zrobic-by-udalo-sie-ich-dotrzymac-aa-eD1h-L8qw-9Mk6.html

BibliografiaPartyka, J., Reizner, U., Śliwak J. (2015). Poczucie osamotnienia a przystosowanie społeczne.Studia Socialia Cracoviensia 7, 1, 61-78.Zarzycka, B. (2016). Psychologiczne koncepcje przebaczenia w relacjach międzyludzkich. Pedagogia Christiana, 1, 37, 163 – 187.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s